kliknij tutaj, żeby dodać wpis

09.01.2016 - 21:08 - Jadwiga

Kresowy Bór. Byłam z rodziną w sierpniu 2014, Rodzina przyjechała ze Szwajcarii, My Polacy jesteśmy w swoim kraju i znamy nasz kraj i nasze bazy noclegowale Był po raz pierwszy Obywatel Szwajcarii.Wiemy jaką bazę turystyczną i jaki wysoki poziom turystyczny ma Szwajcaria, BYł zachwycony i zadowolony z kwatery w Kresowym Borze w Starym Masiewie, Bliziutko do Puszczy i jej uroku, Doslownie parę kroków do wrót Puszczy.Panii Sołtysowa to przemiła gospodyni, Robi dobre pierogi z jagodami, - dziękujemy.Cisza dookoła słychać ptaki, całe sznury na słupach -jasółki[narobiliśmy zdjęć] Idąc drogą raniutko słupy elektryczne a na nich gniazda z bocianami, jak na obrazach- Polska wieś-coś pięknego naliczyłam 12 duzych gniazd, na dachach domów i słupów. To nie wszystko, Pojechałam z córką w głąb Puszczy na rowerach[nie przygotowane dziewczyny] bez komorek bez zapalek czy latarek bez dokumentow, -nie róbcie tego to był duzy bład, ot tak jest rower , ciepło wiec przejedziemy się - zrobimy sobie wycieczkę niedaleko, A to PUSZCZA !zabładziliśmy, [ blisko granica wiadomo jaka] My w strachu , wracamy spotkaliśmy pracownika lasu i udzielił nam informacji ze tak daleko nie wolno bez przewodnika wjeżdzać do Puszczy. Wracamy a tu z daleka widzimy- pieknego Jelenia - duzego, sploszylismy podziwiajac, dalej jadac rowerem, za drzewami trzaskały gałęzie- córka mowi mamo patrz- a tu taki duży ZUBR na żywo a nie w ogrodzeniu, Dla takiego widoku warto było zabładzić. wracając po lewej strony - Piękny duzy ptak- Cietrzew.to było ukoronowanie tej wycieczki, Szkoda ze ten zieć Szwajcar tego nie widział ale ten zieć to tylko jeżdzi - mercedesami, i duzo stracił, za duzo wygodny, Wieczorem siedzimy w Altanie -nasmażyłam polskie placki z ziemniaków- wieczor i niebo gwieżdziste a tu słychać wycie wiłków- dziecko przestraszyło się i ucielo do pokoju na górę, Tego nigdy nie zapomnimy, , , , , , , , , , takie Jest STARE MASIEWO- żałujcie którzy tam nie byli, dziekujemy właścicielce za goscinę w Kresowym Borze, Niezapomniane wakacje, nawet dla gosci ze Szwajcarii. Dlaczego tam pojechaliśmy ?proszę nie płakać, Moj mąz urodził się w Janowie i jako dziecko mając 7 lat w roku 1941 roku oczami dziecka pamieta jak Niemcy dali im 1 godzinę na opuszczenie domu drewnianego i patrzy jak Niemcy podpalili jego dom- oczami małego dziecka, I po tylu latach odwiedził miejsca gdzie sie urodził.W Narewce powiesł krzyż na głównym ołtarzu w Kościele, zrobiony z bursztynu ktory sam zrobil i chciał przed smiercią oddać hołd Bogu miejsce jego dziećiństwa.Wreczył piekny obraz - pamiatkowy swego dziada w otoczeniu zolnierzy carskich na tle Dworku Myśliwskiego- ksiadz miał to przekazać dla Muzeum w Białowiezy, jest to jedyna pamiatka, obraz duży, Co najgorsze ze nie mógł odnależć grobu swego ojca i zapalić świeczkę, Zapalił w głównej Bramie Cmentarnej, i tak pożegnał się z ta piękną ziemią ktora tak ucierpiała, 1941 roku, obecnie mieszkamy w Olsztynie ale juz nogi nie pozwalają na podróże, Olsztynianka.

e-mail

komentuj


18.08.2015 - 17:29 - Andrzej Kasza

Chatka Niedźwiadka. Super miejsce, wspaniali gospodarze, gorąco polecam.

Kraków

komentuj


17.08.2015 - 22:28 - Marcini Zuzanna Rokiccy

Chatka Niedźwiadka. Miejsce godne polecenia.Warunki bardzo dobre.W okolicy cisza, spokój, Właściciele przesympatyczni , wspólne śpiewy przy ognisku pozostaną na długo w pamięci .Jedyny minus to to że po urlopie trzeba było wracać do domu .Ale za rok wracamy tam z powrotem.

komentuj


23.07.2015 - 19:41 - Jola i Mariusz

W lipcu przebywaliśmy w cudownym miejscu - "Na skraju Puszczy". Jest to bardzo korzystnie położone gospodarstwo agroturystyczne do zwiedzania okolicznych atrakcji. Gościnność i serdeczność gospodarzy jest niewyobrażalna. Pani Halinka to mistrzyni kuchni która przygotowuje pyszne posiłki wzbogacane własnymi wyrobami (serki, dżemy, wędliny...). Ważną postacią jest też gospodarz, Pan Józef. Poświęcił nam dużo czasu opowiadając wiele ciekawostek o okolicy. Na pewno wrócimy by kontynuować naszą przygodę na Zbłotczyźnie 7. Gospodarze zapewniają rowery dla dzieci i dorosłych co jest dużą zaletą ponieważ w puszczy jest mnóstwo ścieżek rowerowych i biegowych. Po trudach wycieczek można wypocząć na miejscu (plac zabaw, piaskownica, huśtawki, ognisko ...). Kochani gospodarze jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy. Żal było odjeżdżać ale na pewno jeszcze do Was wrócimy. Do zobaczenia.

Warszawa

komentuj


20.06.2015 - 23:01 - Piotr S.

Pod Dębem. Jak ktoś szuka ciszy i spokoju to napewno tu znajdzie. Przemili gospodarze, ognisko, gril, salon z kominkiem, w pełni wyposa -żona kuchnia, oddzielne sypialnie...itd. Parę minut samochodem nad zalew, można też rowerem, bądź też pieszo. Można też się wybrać nad rzekę, można łowić ryby, zbierać grzyby, ...Gospodarze poczęstowali nas wspaniałą babką ziemniaczaną i pieczonymi w ognisku ziemniakami.Pyszne!

komentuj


[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] ... [12]


 


Rodzaj skórkiNothing,

..:: admin login ::..